Qesh - forum gier PBF

Gdy szara rzeczywistość po prostu nie wystarcza.


#1 19-06-2011 11:11:15

 Sarpens

Stały bywalec

6281597
Zarejestrowany: 18-06-2011
Posty: 54
Punktów :   
Sesja: [Deus Ex RPG] Chaos w Europie.
Postać: Paul "Mike" Adams.

Storytelling

Jedna z najprzyjemniejszych gier forumowych. Polega tylko na dopisywaniu kolejnej części "epickiej" historii, w której nie ma żadnych odgórnych ograniczeń.

Zaczynamy:
Na skraju dębowego lasu, z którego rozciągał się przepiękny widok na Minas Tirith, usiadł młody Wędrowiec. Okolica ta nie była przyjemna, las był gęsty i pół mroku wszędzie czaiły się najróżniejsze stwory i mary. Jedne przyjazne, jak pluszowy miś czekający nieopodal poduszki ulubionego łóżka, drugie natomiast tak złe i ohydne, że nawet elficki język, który był dużo bardziej barwny od ogólnoświatowego, nie był wstanie dokładnie oddać upodlenia i wyglądu tych szkaradnych bestii. Nie wiedzieć czemu małomówny Wędrowiec podążał zawsze na wschód, a zanim, niczym cień, podążał wychudzony mężczyzna, któremu na imię było Marius. Mało kto przypuszczał, że...


Jesteś MG.
MG to taka lama co zawsze pisze pierwsza.


~Fatum

Offline

 

#2 22-06-2011 22:44:01

 Meofar

Gołowąs

7645039
Zarejestrowany: 19-06-2011
Posty: 19
Punktów :   
Sesja: [Deus Ex RPG] Chaos w Europie.
Postać: Michael John "MJ" Santana

Re: Storytelling

Sarpens napisał:

Na skraju dębowego lasu, z którego rozciągał się przepiękny widok na Minas Tirith, usiadł młody Wędrowiec. Okolica ta nie była przyjemna, las był gęsty i pół mroku wszędzie czaiły się najróżniejsze stwory i mary. Jedne przyjazne, jak pluszowy miś czekający nieopodal poduszki ulubionego łóżka, drugie natomiast tak złe i ohydne, że nawet elficki język, który był dużo bardziej barwny od ogólnoświatowego, nie był wstanie dokładnie oddać upodlenia i wyglądu tych szkaradnych bestii. Nie wiedzieć czemu małomówny Wędrowiec podążał zawsze na wschód, a zanim, niczym cień, podążał wychudzony mężczyzna, któremu na imię było Marius. Mało kto przypuszczał, że...

... Jego los zakończy się właśnie teraz. Latająca bestia, transportująca pociski do miasta upuściła jeden z głazów.
Wyobraźcie sobie pomidora. Pięknego jędrnego soczyście czerwonego i nabrzmiałego od soku. A teraz zmiażdżcie go największym wałkiem jak ma w domu Wasza Mama. Taki właśnie dźwięk usłyszały stwory i mary zauważyły tylko, że w miejscu Mariusa leżał olbrzymi głaz spływający juchą. Wszystko to widział...


- Wiesz ostatnio nam się z żoną nie układa. Wracam z pracy i oglądam telewizję...
- a co z seksem?
- Też czasem oglądam...

Offline

 

#3 24-06-2011 19:41:06

Aerandir

Nosiwoda

7615787
Zarejestrowany: 19-06-2011
Posty: 25
Punktów :   
Sesja: [Deus Ex RPG] Chaos w Europie.
Postać: - MG -

Re: Storytelling

...z daleka pewien dziwny jegomość. Calusieńki blady i połyskujący w świetle słońca Nerdward Cullen (tłumacząc na Polski: Edward Kulpiński), który aż się oblizał na widok czerwonego soczku zwanego potocznie przez graczy RPG "juchą". Ale zwalczył nawyk, chodziło mu o poważniejszą zdobycz. Nerward miał wielką chrapkę na krew Wędrowca. Po pierwsze, miał on rzadką grupę krwi ABC Rh-, którą spotykało się tylko w 0,002% populacji wszelakiej. A po drugie, Nerdward był nieco odmiennej orientacji i dostrzegał niebywałe piękno oblicza (i nie tylko oblicza) Wędrowca. Powziął więc różę w zęby i doskoczył szybciutko do Wędrowca.
- Oooochhhh, mąszeri! - rzekł z francuska Nerdward głosem ociekającym słodyczą. - że słi Nerdward, le macho. Przybyłem poznać imię tego pięknego pana przede mną!
Wędrowiec odwrócił się w stronę wampira i...


Jestem MG; i nic co prowadzi do śmierci graczy nie jest mi obce.

Offline

 

#4 24-06-2011 20:32:28

 Sarpens

Stały bywalec

6281597
Zarejestrowany: 18-06-2011
Posty: 54
Punktów :   
Sesja: [Deus Ex RPG] Chaos w Europie.
Postać: Paul "Mike" Adams.

Re: Storytelling

... uśmiechnął się jak miał to w zwyczaju robić niejaki Joker, a następnie nonszalancko odrzekł:
- Why so serious?
Trwali tak w letargu, spoglądając na siebie w niewymownej i bardzo niefrasobliwej ciszy, dobry ułamek sekundy, który jednak pozwolił jednemu i drugiemu dokładnie zbadać swojego towarzysza tej jakże nietypowej rozmowy. Ale cóż w tym dziwnym świecie i losach ludzkich, splątanych niczym kabel słuchawek odtwarzacza mp3 po pięciu minutach pobytu w kieszeni, jest bardziej normalne niż rozmowa dwóch dżentelmenów? Żaden z nich ani przez chwilę nie spojrzał w stronę kamienia ociekającego krwią, a dosłownie w chwili, gdy owa niefrasobliwa cisza miała się skończyć głaz niespodziewanie...


Jesteś MG.
MG to taka lama co zawsze pisze pierwsza.


~Fatum

Offline

 

#5 24-06-2011 21:02:05

Aerandir

Nosiwoda

7615787
Zarejestrowany: 19-06-2011
Posty: 25
Punktów :   
Sesja: [Deus Ex RPG] Chaos w Europie.
Postać: - MG -

Re: Storytelling

...poruszył się. Widocznie resztki zgnieconego jegomościa próbowały wydostać się na zewnątrz. Ale kamień dobitnie osadził się na ziemi krzycząc "YOU SHALL NOT PASS!".
Tymczasem Nerdward nie szczędził słania dziubków i ślicznych oczek w stronę Wędrowca. Ten zaś zaczął czuć się nieco niekomfortowo. W sumie był żonaty. Miał przy sobie obrączkę. Właściwie to na sobie. Oko Teściowej, wiszące na czarnej wierzy w Mordorze zawsze wiedziało, kiedy Wędrowiec zdejmował obrączkę, kiedy miał ochotę iść na panienki. Podobno Wędrowiec szedł na wschód w poszukiwaniu Urzędu Dającego Rozwody, ale to mogła być jedynie pogłoska. Wędrowiec zerknął na Nerdwarda, który nadal raczył go swoją przesłodzoną nachalnością i rzekł...


Jestem MG; i nic co prowadzi do śmierci graczy nie jest mi obce.

Offline

 

#6 24-06-2011 21:19:16

 Sarpens

Stały bywalec

6281597
Zarejestrowany: 18-06-2011
Posty: 54
Punktów :   
Sesja: [Deus Ex RPG] Chaos w Europie.
Postać: Paul "Mike" Adams.

Re: Storytelling

- Panie miłościwy, o tak niecodziennej urodzie, rzekłbyś i drogę wskazał do Urzędu Dającego Rozwody, którego pilnie poszukuję, by się owego czarciego pierścienia o mocy straszliwej i jakże zobowiązującego!
- Wszak informacja owa bez ceny nie jest i słono przyjdzie Waści zapłacić za jej otrzymanie. - Tu Wampir delikatnie oblizał swoje wargi i mlasnął przy tym tak, jakby w swoim rozmówcy widział ogromną kremówkę. Tak, w końcu wszyscy lubią kremówki.
Wędrowiec nie spodziewał się, że tuż już z samego Minas Tirith widać przepiękną krainę, gdzie leży Urząd Dający Rozwody. Kraina ta nazywała się Biurokracja i niepodzielnie, od czasów, których nawet dziadkowie dziadków najstarszych dziadków najstarszych górali nie pamiętaj, panuje tam król Zus. Królestwo jego jest wielkie, a pałac dostojny, ale wróćmy do naszych nietypowych bohaterów. Nasz Wędrowiec nie wiedział kompletnie co odpowiedzieć, aż w końcu...


Jesteś MG.
MG to taka lama co zawsze pisze pierwsza.


~Fatum

Offline

 

#7 06-07-2011 11:13:37

 Meofar

Gołowąs

7645039
Zarejestrowany: 19-06-2011
Posty: 19
Punktów :   
Sesja: [Deus Ex RPG] Chaos w Europie.
Postać: Michael John "MJ" Santana

Re: Storytelling

... Piorun uderzył w drzewo nieopodal...


- Wiesz ostatnio nam się z żoną nie układa. Wracam z pracy i oglądam telewizję...
- a co z seksem?
- Też czasem oglądam...

Offline

 

#8 06-07-2011 15:19:41

 Sarpens

Stały bywalec

6281597
Zarejestrowany: 18-06-2011
Posty: 54
Punktów :   
Sesja: [Deus Ex RPG] Chaos w Europie.
Postać: Paul "Mike" Adams.

Re: Storytelling

<offtop> Michał, naprawdę epicki post : ) </offtop>

... Nikt się nie spodziewał, że trzydziesto trzy metrowe drzewo, które z wyglądu przypomina hAmerykańską sekwoję, runie wprost na naszych śmiałków. Nikt, no może nikt poza samą Fortuną, która rzucając k100 o losie swoich podopiecznych wyrzuciła epickie minus jeden. A los bywa nieubłagany, więc wielkie, ciężkie i trzydziesto trzy metrowe drzewo zmierzało wprost na Wędrowca i wampira. Dosłownie sekundy dzieliły ich od przygniecenia...


Jesteś MG.
MG to taka lama co zawsze pisze pierwsza.


~Fatum

Offline

 

#9 07-07-2011 00:14:08

 Meofar

Gołowąs

7645039
Zarejestrowany: 19-06-2011
Posty: 19
Punktów :   
Sesja: [Deus Ex RPG] Chaos w Europie.
Postać: Michael John "MJ" Santana

Re: Storytelling

... Epickim trzydziesto trzy metrowym drzewem...


- Wiesz ostatnio nam się z żoną nie układa. Wracam z pracy i oglądam telewizję...
- a co z seksem?
- Też czasem oglądam...

Offline

 

#10 08-07-2011 17:34:09

Aerandir

Nosiwoda

7615787
Zarejestrowany: 19-06-2011
Posty: 25
Punktów :   
Sesja: [Deus Ex RPG] Chaos w Europie.
Postać: - MG -

Re: Storytelling

...skamieniałym ze starości. I przygniotło. Zginęli. Na śmierć. Poważnie. No, co do Nerdwarda było to dosyć specyficzne, bo już nie żył. Ale można powiedzieć że "dozginął".
Nasi bohaterowie pojawili się nagle na małej planetce, okrągłej i bardzo malutkiej. Tak malutkiej, że wystarczyłoby piętnaście minut truchcikiem, by obiec równik. Na owej planetce stała chatka, a przed nią sportowy samochód. Niedaleko niej stał dziwny niebieski jegomość z czółkami w czarnych okularkach i czarnej tunice. Obok stał wysoki mężczyzna o postawionych do góry złotych włosach i maltretował onyksowatego manekina z onyksu, ponieważ był z onyksu.
Wojownik spuścił z tonu i włosy mu opadły, stając się czarne. Obaj zauważyli przybycie dwu gości.
- E...eeeee? Co to ma być? - zdziwił się niebieski czółkowaty.
- Setą posibl! - rzekł wojownik, który jak się okazało, miał potwornego zeza, kiedy patrzył do przodu. - Komórczak zabił kolejnych niewinnych?
Te pytania, jak i całe zajście, pozostawiło Nerdwarda i Wędrowca w poważnym zdziwieniu. Doszedł do tego też fakt, że tutaj niebo było różowe, a nad głowami mieli tyciutkie aureolki, takie jakie miał też wojownik. Tymczasem...

(Tak, wiem. Dziwny odpis. xD Ale to dlatego że chciałem dla odmiany topicu napisać coś więcej niż tylko kilka słów.)


Jestem MG; i nic co prowadzi do śmierci graczy nie jest mi obce.

Offline

 

#11 10-07-2011 01:10:48

 Meofar

Gołowąs

7645039
Zarejestrowany: 19-06-2011
Posty: 19
Punktów :   
Sesja: [Deus Ex RPG] Chaos w Europie.
Postać: Michael John "MJ" Santana

Re: Storytelling

W hotelu Grand na 33 piętrze w mieszkaniu numer 4. Sara Blake leżała półnaga przywiązana do łóżka.
Sznur był już czerwony od krwi z jej zdartych nadgarstków.
Próbowała się oswobodzić. Niestety węzły były zbyt mocne.
W świetle małej lampki nocnej jej białe piersi połyskiwały w świetle nocnej lapmki.
To maluteńkie perełki potu mieniły się przy każdym jej ruchu.
W mieszkaniu było cicho. Ciężkie czarne zasłony nie przepuszczały świateł lamp ulicznych.
Chciała krzyczeć. Brakowało jednaj jej już sił. Szmata w ustach wcale jej w tym nie pomagała.
Miał to przecież być zwykły wieczorny spacer. Rozpadało się i musiała wezwać taksówkę.
Dlaczego akurat ona? Dlaczego teraz? Kiedy w jej życiu miało się już wszystko poukładać.
Ubrany w purpurę mężczyzna uśmiechnął się. Z pod kaptura błysnęły czerwone oczy napełnione dziką rządzą mordu.
Pogładził jeszcze raz palcem ostrze swojego długiego zakrzywionego noża.
Był ostry. Teraz już czerwony. Z łatwością odzielił opuszkę kciuka od palca właściciela.
Szkarłatne krople krwi splamiły stary i okurzony dywan.
Powoli podszedł do łóżka. Każdemu jego krokowi towarzyszyły kolejne krzyki swej ofiary.
Stanął przy lampce.
Nachylił się by ostatni raz powąchać jej blond włosy.
Pachniały wiosną. Delikatna woń kwitnącej wiśni wypełniła jego nozdrza budząc wspomnienia.
Napastnik zdenerwował się, na myśl o odległych czasach.
Wymamrotał tylko coś niezrozumiałego.
Uniósł nóż. Pomieszczenie zalała kolejna fala stłumionych błagań.
Krzyk umilkł...


Sorry jakoś nie mam weny...

Ostatnio edytowany przez Meofar (10-07-2011 01:11:05)


- Wiesz ostatnio nam się z żoną nie układa. Wracam z pracy i oglądam telewizję...
- a co z seksem?
- Też czasem oglądam...

Offline

 

#12 11-07-2011 15:13:12

 Sarpens

Stały bywalec

6281597
Zarejestrowany: 18-06-2011
Posty: 54
Punktów :   
Sesja: [Deus Ex RPG] Chaos w Europie.
Postać: Paul "Mike" Adams.

Re: Storytelling

Wszyscy zamarli bez ruchu... Czas przestał płynąć i tylko w kącie poruszał się On - wysoki, dobrze zbudowany mężczyzna. Nie wyróżniał się specjalnie, jego krótkie, kruczoczarne włosy ni jak nie pasowały do bladej karnacji pozbawionej jakichkolwiek niedoskonałości. Był ubrany skromnie, aczkolwiek niezwykle elegancko. Idealnie skrojony czarny garnitur, śnieżnobiała koszula i ciemny krawat dodawały mu powagi. Jedno oko miał zasłonięte przepaską, najwyraźniej stracił lewe oko w czasie swojego życia. W rękach obracał niewinny, stary, srebrnoszary zegarek konduktorski zawieszony na srebrnym łańcuszku. Najwyraźniej miał władzę nad czasem...


Jesteś MG.
MG to taka lama co zawsze pisze pierwsza.


~Fatum

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.warrock.pun.pl www.foruminformatyczne.pun.pl www.fallen-sword.pun.pl www.logistyk00.pun.pl www.rpgseriale.pun.pl